Gato Agilis Cattus*Pl

Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

Post autor: yamaha »

:lol: To Malgos zaczela :rotfl:
Jak powiedziala, ze Gaton smierdzi, to mi sie od razu skojarzylo :rotfl: :rotfl: :rotfl:
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

Post autor: Mago »

Nie czytałam jeszcze co to za smichy z mojego misia ;-)) :kotek: Ja dziś w pracy. Gatonem opiekuje się mój TZ. Byli u weta. Kocio dostał zalecone zastrzyki. Podobno jeszcze jakieś kupy z niego schodzą. No i niestety nie ma apetytu. Będę musiała z nim podejść na kroplówkę. Bardzo chciałam tego uniknąć :zalamka: No nic.
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

Post autor: yamaha »

Po takiej porzadnej lewatywie, to chyba "normalne" ze na drugi dzien kiepski apetyt, co ?
:kotek: :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

Post autor: Mago »

Po konsultacji z wetem odpuściliśmy wizytę. Kocio odpoczywa. Ja również muszę bo na ostatnie 48h spałam tylko ~5h i czuję się jak zombi.
Jakby jeszcze jakaś dobra dusza coś podpowiedziała JAK to zrobić, aby nie zaszkodzić kotu a wyczyścić mu futro z parafiny. Gato miał robione wlewy, jak to przy lewatywie i nie żałowali parafiny, kot był myty w lecznicy z tej kupy ale od pasa w dół w tej chwili wygląda jak mokry szczur. Futro jest tłuste i sklejone.
To, że tak wygląda to olewam, ale mam wrażenie, że cholernie mu to przeszkadza. Myślę o szamponie na sucho bo w żadnym razie nie planuję go kąpać, to zupełnie nie wchodzi w grę, ale jak coś na sucho to co? Najchętniej coś nie za miliony bo trochę krucho z kasą się zrobiło :oops:
Może ktoś coś stosuje?
Awatar użytkownika
agniecha
Agilisowy Rezydent
Posty: 1066
Rejestracja: 15 mar 2015, 16:15
Płeć: kobieta
Skąd: Bydgoszcz

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

Post autor: agniecha »

Małgosiu, a zwykła mąka ziemniaczana? i wyczesać?
Awatar użytkownika
elwiska3
Agilisowy Rezydent
Posty: 5444
Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
Płeć: kobieta
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

Post autor: elwiska3 »

Ja proponuję chusteczki nawilżane - te dla niemowląt. Nie są bardzo mokre ale powinny dobrze zebrać tłusty nalot z sierści.

i dobrej nocy i miłych snów Małgosiu :kiss:
Awatar użytkownika
Anka
Agilisowy Rezydent
Posty: 1523
Rejestracja: 28 mar 2010, 20:41
Płeć: Kobieta
Skąd: Poznań

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

Post autor: Anka »

Też proponuje chusteczki. One powinny dać sobie radę. W Rossmann powinni polecić jakieś teoretycznie bez zapachu, by kotu nie przeszkadzało. Pewnie po nich i tak się umyje, jak nabierze sił, ale na początek powinny być idealne, bo np u nas przy brudnych kocich spodniach się idealnie sprawdzają.
Awatar użytkownika
agniecha
Agilisowy Rezydent
Posty: 1066
Rejestracja: 15 mar 2015, 16:15
Płeć: kobieta
Skąd: Bydgoszcz

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

Post autor: agniecha »

Tylko ja się zastanawiam,czy środek który je nawilża nie zaszkodzi po wylizaniu ? Kisielek z mąki ziemniaczanej na pewno nie :)
Awatar użytkownika
Anka
Agilisowy Rezydent
Posty: 1523
Rejestracja: 28 mar 2010, 20:41
Płeć: Kobieta
Skąd: Poznań

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

Post autor: Anka »

Lanolina w nich jest.
Teoretycznie, jeśli dziecko małe, a nawet noworodek ma mieć z nimi kontakt i buzi również można czyścić, to raczej nie powinno zaszkodzić. Dziecko wiadomo, co do rączki, to i do buzi, więc...
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

Post autor: Mago »

Dzięki dziewczyny, coś będę myśleć. Dzisiaj Gato już lepiej. Dziabnął śniadanko bardzo chętnie. Nie wiem co oni mu tam zrobili ale od powrotu pije sam z siebie sporo wody. Widzę go przy wszystkich miskach jakie są w domu rozstawione. To akurat chciałabym aby mu zostało. Wczoraj zeszły z niego jeszcze kupy. Dwa razy takie grube potwory a później już męczyło go "na rzadko". Uprzedzali w klinice, że może być biegunka. No ok. Dziś rano też kupsztal na rzadko. Mam nadzieję, że to w dobrą stronę idzie.
ODPOWIEDZ