Strona 8 z 9

Re: Timmy

: 02 maja 2013, 23:00
autor: kinus
cos Tobie pokażę Aniu
pamietasz, o co mnie zapytalas?
o to, czy znam te hodowle, na co ja odpowiedzialam
"al jesli maja jakakolwiek kotke po Booss lub Bona Dea to sobie odpusc"

w hodowli jest nastepujaca kotka
240. UTIMIA KOCIA MAGIA , BRI g 03 MTMK-ICF LO 1407
F: IC BASIL ITOKA BRI a 03 2007-08-15
M: CH SCHARLOTTA BONA DEA BRI g 22 (Sat) 0,1
Br: MARTA GRABARCZYK PL Ow: WĘGORZEWSKA KATARZYNA


Basil jest z hodowli Booss, o Bona Dea pisalam
ja wiem, co to znaczy rozpacz dziecka po utracie kota
nie odżegnuj sie od hodowli, tylko po prostu nastepna sprawdz lepiej
reszte napisze w innym watku

Re: Timmy

: 02 maja 2013, 23:08
autor: Rebellia
A tak pamiętam, ale ja idiotka myślałam, że to są imiona kotów, co mi podałaś. Tak więc skrupulatnie je sobie wynotowałam i zauważyłam, że nie ma takich w rodowodzie. Nie myślałam, że masz na myśli hodowle.

Jestem jednak tępa. Przyznaję się. Ale poczekaj, tak wygląda rodowód mojego kota:
http://img29.imageshack.us/img29/8131/img001zk.jpg

No musisz przyznać, że tutaj nic nie ma o tym, co wspomniałaś. Chyba, żebym przejrzała wszystkie koty w hodowli, ale o tym nie pomyślałam. Inna sprawa, że może trzeba otwarcie powiedzieć, że klient musi prześwietlać hodowlę, z której bierze kota. Dla mnie gwarantem, nie tyle zdrowia jako zdrowia, bo kot zawsze może zachorować, co rzetelności hodowcy był zarejestrowany, normalny związek. Tak to do dzisiaj rozumiałam. Ale teraz wiem, że niekoniecznie tak musi być.

Re: Timmy

: 02 maja 2013, 23:19
autor: kinus
zobacz w rodowodzie koty nad pieczecią

Re: Timmy

: 02 maja 2013, 23:38
autor: Rebellia
Przyznaję, że nie wiedziałam, że ten Basil stamtąd pochodzi - jest napisane ITOKA*CZ. Natomiast faktycznie ten drugi kot jest z tej hodowli, o której wspomniałaś. Teraz to dopiero widzę. To w tym miejscu jest faktycznie mój błąd, przeoczyłam. Z drugiej strony, nie zamierzam za bardzo się tłumaczyć, bo nie jestem winna całej sytuacji. Nie obwiniam też innych hodowli. Mam żal do tej jednej, a momentami czuję jakbym się musiała tłumaczyć, że dokonałam takiego wyboru. :(((( Ech.

Uważam, że niezależnie czy ktoś szybko się decyduje na kolejnego kota, czy po miesiącu i jakie kierują nim pobudki, nie powinien być oszukiwany przez hodowcę.
I jestem bardzo wdzięczna, za pokazanie mi moich błędów, bo może ktoś nie podzieli mojego losu. Ja sobie zdaję z tego sprawę, żeby nie było, że się będę bronić przed dobrymi radami.

Re: Timmy

: 03 maja 2013, 00:02
autor: kinus
ja Ciebie nie oskarzam, choc Basila powinnas znac z mojej strony, sama ją robiłas <diabeł>
to tata Pinky

po prostu chcialabym, aby kazda nastepna osoba wchodzaca na to forum wiedziala, ze czasem warto na spokojnie przemyslec decyzje
i co zrobic, aby wybrac dobrze
pisze to tez dlatego, ze wiem, ze inna pani chciala z tej hodowli kupic kocurka, a nie mam do niej namiarow, licze, ze to przeczyta rowniez
dopiero gdy weszlam na strone hodowli, spojrzalam, ze gdzies juz widzialam te zdjecia, a to bylo w ogloszeniu, ktore ona mi pokazywala na wystawie

Re: Timmy

: 03 maja 2013, 09:13
autor: Danusia
Reballia bardzo Ci współczuje z całego serca wierz mi :-) ja mam bardzo chorego kocurka z dwoma wadami genetycznymi( gdy kupowaliśmy go o niczym nie wiedziałam) , przeszłyśmy z córką bardzo dużo i mogłabym pisać bardzo długo i bardzo dużo.

Jak dobrze ,że są tacy prawdziwi hodowcy przez wielkie H jak Kinuś( zresztą nie tylko ona jeszcze tu na forum jest kilku tych prawdziwych) ja jej bardzo dziękuje :kwiatek: bo o uczciwość i prawdę czasami bardzo trudno ,a my zauroczeni pięknymi zdjęciami i bajecznymi opowieściami dokonujemy niestety złych wyborów :(((( .

Kinuś :kwiatek: :kwiatek:

Re: Timmy

: 03 maja 2013, 09:38
autor: Molly
kilka dni temu witałam Tygryska ... przeczytałam szybko, że mu zdrówko szwankuje, ale nie przeszło mi przez myśl, że to znowu FIP...
Strasznie mi przykro, żal mi Was ogromnie, bo nie mogę sobie nawet wyobrazić ile cierpienia za tym wszystkim się kryje. Trzymajcie się mocno i mam nadzieję, że w waszym życiu pojawi się cudne futerko, które choć w części wypełni pustkę i pozwoli ranom się zabliźnić ... no okropność... :(((( :(((( :((((

Re: Timmy

: 03 maja 2013, 12:29
autor: Rebellia

Re: Timmy

: 03 maja 2013, 21:13
autor: Sylwia2908
Współczujemy z całego serca! ;-(
Okropna historia... :zalamka:


Moc uścisków dla całej rodziny!

Re: Timmy

: 04 maja 2013, 13:25
autor: Rebellia
Dziękuję Wam bardzo. Obiecałam, że napiszę o moim rodzinnym domu i zwierzętach. Proszę:
101 psów i kotów
I mam nadzieję, że takie wartości przekażę mojemu dziecku. Chociaż na razie odebrał zbyt wczesną i nie zasłużoną lekcję z życia zwierząt.