Strona 61 z 64

Re: Julek i Zuza

: 16 gru 2016, 23:20
autor: yohjia
Danusia pisze:[...]Co się czepia ślicznej kociny ja tam wszelakie zbóje i rozrabiaki uwielbiam taka istota życie umila ,a co by chciała pluszaka żywego na półkę takiego co oddycha i się nie rusza <diabeł> [...]
Szczerze? No nie wzgardziłabym takim grzecznym pluszakiem czarno-kremowym na półce. Choćby na tydzień. Choćby na dzień tylko <lol> ;-))

Z Jelonowego gołego brzucha to ja się tak podśmiewuję tylko. Jak dla mnie to Jelon może być i cały łysy, jeśli tylko to co wewnątrz brzuszka jak najdłużej bedzie w miarę sprawne.

Na zdjęcia porządne niestety, ale naprawdę nie ma co liczyć w tym watku, póki co :-? W pracy dzień w dzien nadgodziny robię, przychodzę wieczorem to czas dla kotków-trzeba wybawić, wygłaskać, wycałować i nagle jest 24 czy 01. Jutro tez od rana do weta na kontrolne pobranie moczu, po powrocie trzeba wybawić oba futra i praca domowa z roboty bedzie wołać <wsciekly>
:kotek: :kotek:

Re: Julek i Zuza

: 17 gru 2016, 06:21
autor: Danusia
Przeleciałem Wasz wątek od początku z mokrymi oczami ( głowa mi pęka spać nie mogę :-) ) uwielbiam takie miejsca gdzie naszych braci mniejszych traktuje się tak naprawdę jak rodzinę ,jak najbliższych <serce> ja na Kolorusia mówię synuś i też zrobiłabym dla łobuza wszystko ,a co ciekawe on im jest starszy tym jest mądrzejszy i pogadać z nim można i wysłucha i przytuli ,łaputką pogłaszcze jak mnie boli i coraz częściej zachowuje się jak kochany psiak. My już i tak kochamy go na maxa wszyscy <mrgreen> ,a jego wielkie szczęście polega też na tym ,że jest pupilem dr Agnieszki i nie ma takich apsurdalnych badań ani pomyłek .
Jelonek tak jak Kolorek wie ,że warto żyć bo ma dla kogo dlatego walczy i się nie poddaje będzie dobrze MUSI <serce> <serce> :kotek: :kotek: :kiss:

Re: Julek i Zuza

: 28 sty 2017, 22:04
autor: yohjia
Danusia pisze:[...] ja na Kolorusia mówię synuś i też zrobiłabym dla łobuza wszystko ,a co ciekawe on im jest starszy tym jest mądrzejszy [...]
Danusiu :kiss: U mnie Jelon to samo - im starszy tym mądrzejszy. U Mendy tylko to nie działa, mam nawet wrażenie, że u niej na odwrót <rotfl> Ale jak to mówią - kolor zobowiązuje <lol>

Na zdjęcia porządne jak nie było można liczyć w tym wątku, tak dalej nie można. Będą więc lichej jakości, ale będą. I ja sprytna :-D mam tzw. dwie pieczenie na jednym ogniu:
Obrazek

I jeszcze gorące, sprzed chwili - kiedy ja tu u Was piszę, tutaj u mnie takie towarzystwo:
Obrazek
Jak zawsze obok. Jak tu ich nie kochać? <zakochana>

Re: Julek i Zuza

: 28 sty 2017, 22:12
autor: manita
<serce> <serce>

Re: Julek i Zuza

: 28 sty 2017, 23:01
autor: Dorszka
Ja oczywiście dla obu wielkie serce, ale ta Zuza... <zakochana>

Re: Julek i Zuza

: 29 sty 2017, 08:23
autor: Danusia
Taki widok dla mnie jest :mdleje: <zakochana> <zakochana> tylko marzeniem <serce> kochane koteńki wprawdzie Koloruń ten to kocha ach <serce> ale zołza nietykalska w życiu <lol> cysarzowa całym swoim 6200 które już się dorobiła nie ruszaj i już :ok:

:kotek: :kotek: :kotek: :kotek: <zakochana> <zakochana> :kiss:

Re: Julek i Zuza

: 29 sty 2017, 10:57
autor: asiak
<serce> <serce>

Re: Julek i Zuza

: 29 sty 2017, 11:01
autor: Kasik
yohjia pisze: Jak zawsze obok. Jak tu ich nie kochać? <zakochana>
Tylko kochać <serce> <serce> <serce> <serce> Sliczni oboje :kotek: :kotek: <zakochana> <zakochana>

Re: Julek i Zuza

: 29 sty 2017, 11:18
autor: fado123
Oczywiście kochać i tylko kochać <serce> <serce> <serce>

Re: Julek i Zuza

: 29 sty 2017, 12:44
autor: Kamila
miziaki dla koteczków :kotek: :kotek: