Harita Agilis Cattus*Pl i Lio Mazuria*PL

Awatar użytkownika
agnieszkaalex
Posty: 222
Rejestracja: 21 lip 2009, 08:51

Post autor: agnieszkaalex »

Sliczna kuleczka gratuluję i miziaki ślę :-D
Awatar użytkownika
Dorota
Agilisowy Rezydent
Posty: 1291
Rejestracja: 04 maja 2009, 20:47
Płeć: Kobieta
Skąd: Kamień Pomorski

Post autor: Dorota »

Witaj Harito :-) głaski od starszej siostrzyczki i Gurusia :kotek: :roza:
Awatar użytkownika
madziulam2
Agilisowy Rezydent
Posty: 2820
Rejestracja: 17 lis 2009, 18:18
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków

Re: Harita Agilis Cattus*Pl

Post autor: madziulam2 »

Vanicca pisze:Pożegnaliśmy przemiłych gości i ożywiła się moja druga połówka, która uparcie do tej pory zachowywała spokój i dosyć dobrze udawała postawę "Nic mi do tego". Bawili się w najlepsze.
Po przeniesieniu się na kanapę, Harita czyścioszka starannie się wypucowała, a teraz drzemie na brzuchu Pana (który ma bardzo błogą minę <lol> ) i głośno mruczy.
TO KTÓRA KICIA MRUCZY??? <tańczy>
Awatar użytkownika
Vanicca
Posty: 1020
Rejestracja: 18 wrz 2009, 19:15

Post autor: Vanicca »

Dziękujemy za wszystkie głaski i gratulacje :-)
Mruczy Harita <lol> . Ona w ogóle prawie cały czas mruczy :-D ... Przy drzemce, przy zabawie, przy mizianiu. Bardzo jest kochana i towarzyska <zakochana> .
Dzisiaj cały dzień w domu przesiedziałam. Nie mogę się na nią napatrzyć... Nawet do sklepu szkoda mi wyjść i Tomka wysyłam <lol> .
Awatar użytkownika
Ula
Agilisowy Rezydent
Posty: 814
Rejestracja: 26 mar 2009, 22:10

Post autor: Ula »

<mrgreen> <mrgreen> <mrgreen> witamy w klubie <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen>
trafiona zatopiona i jak tu żyć???co???
Awatar użytkownika
mimbla
Posty: 2179
Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
Kontakt:

Post autor: mimbla »

Ula pisze:<mrgreen> <mrgreen> <mrgreen> witamy w klubie <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen>
trafiona zatopiona i jak tu żyć???co???
No myśle dziewczyny, że jakoś sobie dacie radę <lol>
Awatar użytkownika
Vanicca
Posty: 1020
Rejestracja: 18 wrz 2009, 19:15

Post autor: Vanicca »

No ciężko <lol> . Po południu zaczęłam się nawet zastanawiać czy nie pójść jutro do lekarza i nie wyżebrać paru dni wolnego <diabeł> , ale przed sesją to tak średnio dobry pomysł <suchy> ... Na pocieszenie jeszcze jutro mam wolne <roll> <mrgreen> <mrgreen>
Awatar użytkownika
Dorota
Agilisowy Rezydent
Posty: 1291
Rejestracja: 04 maja 2009, 20:47
Płeć: Kobieta
Skąd: Kamień Pomorski

Post autor: Dorota »

a Zobaczysz jak szybko się wraca do domu z myślą, że futrzak tam czeka i popiskuje :-D
ani sklepy ani spotkania nie wchodzą w rachubę bo w głowie tylko Kudłatka <mrgreen> :kotek:
Awatar użytkownika
madziulam2
Agilisowy Rezydent
Posty: 2820
Rejestracja: 17 lis 2009, 18:18
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków

Post autor: madziulam2 »

Dorota pisze:a Zobaczysz jak szybko się wraca do domu z myślą, że futrzak tam czeka i popiskuje :-D
ani sklepy ani spotkania nie wchodzą w rachubę bo w głowie tylko Kudłatka <mrgreen> :kotek:

oj tak!!
Awatar użytkownika
mimbla
Posty: 2179
Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
Kontakt:

Post autor: mimbla »

Zwłaszcza to pierwsze jest dobre- argument za kotem dla niezdecydowanych- mniej wizyt w sklepach- mniej nieprzewidzianych zakupów :D To nieprawda, że kot obciąża domowy budżet! On go odciąża <lol>

Ja jutro biorę 1 dzień kocierzyńskiego <diabeł>
ODPOWIEDZ