Strona 4 z 6

Re: Miot RR - ostatni miot Rayi, z ukochanym Django oczywiście :)

: 23 lip 2017, 21:37
autor: Dorszka
Oj nie wstawi, miała najazd rodzinny, dopiero wyjechali. Nic nie zrobiłam, w kwestii zdjęć znaczy się :oops:

Re: Miot RR - ostatni miot Rayi, z ukochanym Django oczywiście :)

: 05 sie 2017, 12:42
autor: Danusia
Dorszka pisze: 23 lip 2017, 21:37 Oj nie wstawi, miała najazd rodzinny, dopiero wyjechali. Nic nie zrobiłam, w kwestii zdjęć znaczy się :oops:
Chciałabym zauważyć ,że kolejny weekend mamy :roll: :mrgreen:

Czy tym razem :devil: też rodzina zrobi najazd na Agilisowo czy coś innego w Agilisowie się wydarzy :brzydal: :lol: :hidden: :kiss:

Re: Miot RR - ostatni miot Rayi, z ukochanym Django oczywiście :)

: 05 sie 2017, 16:52
autor: Dorszka
No niestety, okazuje się, że i na Agilisowo niekiedy czarne chmury spadają ;-( Wychodzimy z bardzo ciężkiego stanu, to znaczy Faduś wychodzi. Już oddychamy, ale było trudno, po tygodniu spędzonym w lecznicy ja sama dopiero dochodzę do siebie. Ale jak to ze mną, już dotknęłam Matki Ziemi, już stoję na nogach, i już znów jestem niezniszczalna :mrgreen:

Karmelek rośnie sobie ładnie, trochę napędza mi stracha w te upały, bo mam jakieś takie dziwne wrażenie, że ma problem z piciem, coś tam niby chłepcze, ale jaky nie wpadł na to, że jak go przymula, to trzeba się napić. Widzę tylko że robi się taki dziwny, pokłada sie, więc ja wtedy biegnę za nim ze strzykawką, dajemy porządny strzał, i kocio znow biega jak nakręcony. Myślę więc, że jeszcze nie załapał za bardzo, trochę dziwne, bo z jedzeniem problemów nie ma, a jak warczy na wszystkich wokół, żeby się nie zbliżali! :lol:


RexKarmel-sier5-04.jpg
RexKarmel-sier5-03.jpg
RexKarmel-sier5-02.jpg
RexKarmel-sier5-01.jpg

Re: Miot RR - ostatni miot Rayi, z ukochanym Django oczywiście :)

: 06 sie 2017, 17:31
autor: Kamila
Z Karmelka widać wygodniś, po co ma sobie wąsy nurzac w wodzie jak Pańcia dopoi :lol: :milosc: :milosc: :milosc:

Re: Miot RR - ostatni miot Rayi, z ukochanym Django oczywiście :)

: 06 sie 2017, 19:56
autor: asiek
Ale słodziaczek. A mokre jak tam?

Re: Miot RR - ostatni miot Rayi, z ukochanym Django oczywiście :)

: 09 sie 2017, 09:21
autor: elwiska3
Karmelki tak mają ze pić nie lubią :-D
Śliczny facecik :serce: z tego Karmelka :milosc:

Re: Miot RR - ostatni miot Rayi, z ukochanym Django oczywiście :)

: 09 sie 2017, 09:52
autor: Luinloth
Słodki ten Karmelek :milosc:

Re: Miot RR - ostatni miot Rayi, z ukochanym Django oczywiście :)

: 09 sie 2017, 21:38
autor: Dorszka
elwiska3 pisze: 09 sie 2017, 09:21 Karmelki tak mają ze pić nie lubią :-D
Śliczny facecik :serce: z tego Karmelka :milosc:
Nauczyliśmy się, od Fadusia :milosc:

Re: Miot RR - ostatni miot Rayi, z ukochanym Django oczywiście :)

: 10 sie 2017, 06:28
autor: Danusia
Dorszka pisze: 09 sie 2017, 21:38
elwiska3 pisze: 09 sie 2017, 09:21 Karmelki tak mają ze pić nie lubią :-D
Śliczny facecik :serce: z tego Karmelka :milosc:
Nauczyliśmy się, od Fadusia :milosc:
Ale Fadunio chlipie z poidła z tego co wiem i to całkiem elegancko :mrgreen: :milosc:

Karmeluś przesłodki :milosc: ,a może ogromną michę trzeba mu postawić :lol: żeby skumał :mrgreen:
Kalut kocha :devil: wielkie michy i pije z takich największych porcelanowych przeznaczonych dla piesków na jedzenie ;-))

Re: Miot RR - ostatni miot Rayi, z ukochanym Django oczywiście :)

: 10 sie 2017, 07:56
autor: Sonia
Oj widać po oczkach, że to przedni rozrabiaka jest :mrgreen: