Coś, na co czekałam 10 lat :)

Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Coś, na co czekałam 10 lat :)

Post autor: yamaha »

Fakt, rosnie, i to calkiem niezle.
Misiaczek :milosc: :kotek:
Awatar użytkownika
BabaJaga
Agilisowy Rezydent
Posty: 1294
Rejestracja: 05 cze 2016, 11:52
Płeć: K
Skąd: Gdańsk

Re: Coś, na co czekałam 10 lat :)

Post autor: BabaJaga »

Ach, jaki już puciasty! Cudny skarbeniek! :milosc: :milosc: :milosc:
Awatar użytkownika
Kamila
Agilisowy Rezydent
Posty: 3773
Rejestracja: 04 gru 2015, 13:01
Płeć: kobieta
Skąd: Bydgoszcz

Re: Coś, na co czekałam 10 lat :)

Post autor: Kamila »

Slodziaczek😍😍😍
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Re: Coś, na co czekałam 10 lat :)

Post autor: Mago »

Piękny kocio rośnie :kotek:, a że ma tego agilisowego pieprzyka, to normalnie taka wisienka na torcie :serce:
Awatar użytkownika
Becia
Agilisowy Rezydent
Posty: 10640
Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
Płeć: kobieta
Skąd: opolskie

Re: Coś, na co czekałam 10 lat :)

Post autor: Becia »

Pięknie rośnie :milosc: :milosc: :milosc: :milosc: :serce: :serce: :serce:
Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 10272
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole

Re: Coś, na co czekałam 10 lat :)

Post autor: MoniQ »

Aaaa, ta plamka na nosku :milosc: :kotek:
Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 6057
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Re: Coś, na co czekałam 10 lat :)

Post autor: Dorszka »

Mysza pisze: 08 maja 2018, 08:09 (...) A przy opowieści łza mi się zakręciła w oku... Bo faktycznie ile można czekać? Ile razy może coś pójść nie tak, akurat przy tak oczekiwanym połączeniu... (ja na swoją czekoladę też czekam, mam nadzieję że nie będzie to 10 lat, choć coraz mniej mi brakuje :gwizdze: )
Zawsze jeszcze może pójść coś nie tak... Na przykład nie zejdzie jedno jądro :facepalm:

Reszta zgodna z Twoim opisem, Mysza - duży, grubokościsty, solidny kocur z fantastycznym charakterem. Od poniedziałku osobisty kot Arka, nie sądziłam, że mojemu synowi, który na co dzień w miarę równo męczy wszystkie nasze koty, na którymś będzie zależało szczególnie. A jednak :lol:
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Coś, na co czekałam 10 lat :)

Post autor: yamaha »

Pokaz pokaz pokaz :foto: :yamaha: :yamaha: :yamaha:

Nie Arka, oczywiscie :lol:
(no znaczy Arka tez mozesz, ale w takim razie Z ULUBIONYM KOTEM :mrgreen: )
Awatar użytkownika
Justi_x
Agilisowy Rezydent
Posty: 254
Rejestracja: 25 sty 2016, 14:30
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Coś, na co czekałam 10 lat :)

Post autor: Justi_x »

No, właśnie... dawno nie było Juniora!!
Awatar użytkownika
Danusia
Agilisowy Rezydent
Posty: 5837
Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Coś, na co czekałam 10 lat :)

Post autor: Danusia »

Dorotka no jak ja już usiadłam do laptopa to najwyższa pora na fotkę tego cudeńka ale aktualną ;-)) :)

Bo się tu oflagujemy :brzydal: :mimbla: :hidden:
ODPOWIEDZ